Welcome to China, czyli pierwsze wrażenia z korzystania z ZDSR

Zazwyczaj jestem niereformowalny w kwestii używanych aplikacji czy ich aktualizacji bądź braku takowych.

Tym razem jednak było inaczej.

Wpis ten będzie krótki, ale myślę, że przydatny dla osób zainteresowanych owym czytnikiem ekranu.

Czytaj dalej Welcome to China, czyli pierwsze wrażenia z korzystania z ZDSR

Nowy media downloader, jest po prostu… Zły.

Wiele osób ze środowiska niewidomych, zna zapewne aplikacje do pobierania multimediów z różnych serwisów bazującą na Youtube DL pod nazwą Pontes media downloader.

Jeżeli ktokolwiek poszukuje dobrego i lekkiego (W wersji 2.1) downloadera, mogę polecić go każdemu.

Kilka dni temu przeczytałem informację o nowej wersji owego programu.

Opiszę Wam dziś moje wrażenia.

Czytaj dalej Nowy media downloader, jest po prostu… Zły.

Nieustanna wojna, czyli IOS vs Android.

Wielokrotnie w internecie możemy zaobserwować komentarze popierające IOS, pod którymi użytkownicy Androida zaczynają mówić o zamkniętości tego systemu oraz czasami wyzywać użytkowników Applea.

Wiele tematów na forach czy komentarzy pod artykułami jest przepełnione wieczną wojną owych dwóch nacji.

Nie rozumiem tego, dlaczego wciąż wszyscy się o to gryzą, skoro w zasadzie obie strony mają częściową rację.

Zagorzali fani Androida, to często ludzie lubiący bawić się możliwościami swoich urządzeń, dla których nie ma rzeczy niemożliwych.

Natomiast fani IOS cenią sobie ten system za jego prostotę i łatwość obsługi.

Korzystałem z obu systemów i zdecydowanie bardziej do gustu przypadł mi IOS.

Wszystko co tutaj napiszę opieram na własnych doświadczeniach.

Czytaj dalej Nieustanna wojna, czyli IOS vs Android.

Dzień dobry again!

„Dzień dobry Polsko, odpowiedz mi, czemu moja kotka, znów drapie w drzwi…”

Kot, czy Twoje kolejne wpisy będą wciąż tylko informacjami o przeniesieniu bloga?

Nie. Tym razem jest to chyba ostatni informujący o tym wpis, przynajmniej na dłuższy czas. 🙂

Wraz z końcem stycznia, podpiąłem domenę do bloga i przerzuciłem go na WordPressa.

Był tam jednak tylko 1 stary wpis, ponieważ bałem się cokolwiek więcej dodawać. Dlaczego?

 

Darmowy hosting z dnia na dzień zwalniał, pokazywał piękne błędy, wysypywał radośnie połączenie, ładował się 100 lat.

Na początku chciałem przenieść stronę na własny serwer, następnie na serwer jednego z moich znajomych aż finalnie utworzyłem konto na Net mark. Tutaj zostanę.

Wszystko działa tak, jak powinno. Nic nie sypie błędami, w zestawie otrzymałem CPanel, który bardzo lubię. Dlatego niebawem zrobię przelew.

Nieco zaskoczyła mnie informacja o siedmiodniowym okresie testowym, z którego skorzystałem. Bardzo fajna funkcja. Można sprawdzić, czy wszystko działa tak, jak byśmy tego chcieli.

Skoro strona się nie zacina, nie muszę pisać z obawą, że szlak trafi całą treść po naciśnięciu opublikuj przez nowy error na Unauxie, wracam do Was z nowymi treściami! Będzie się działo. Czekajcie cierpliwie. 🙂

Przenosiny

Witajcie.
Przede wszystkim ten post można określić swego rodzaju testem, czy wszystko poprawnie działa po przenosinach.
Po trudnej przeprawie z hostingiem(Tym gdzie pliki dla podpiętych domen trzymać raczy), jestem ponownie tym razem pod nowym, a przede wszystkim własnym adresem i może Facewood nie będzie blokować linkowania do moich postów.
Jeśli nie będzie, to Elegancko!
See you!

Zaktualizowałem WordPressa, czyli kilka słów o nowym edytorze oraz o tym, jak go zmienić.

Witajcie.
Po kilku miesiącach zalogowałem się na moją stronę z radiowymi nagraniami.
Był tam wordpress 4.9.5. Już kiedyś próbowałem robić update do 4.9.6, lecz nie pykło. Do 5.0.1 się udało.
Od kilku miesięcy pisało się wiele o nowym WordPressowym edytorze, który będzie fajniejszy i przełomowy.
Niestety dla Nas, rzeczywistość nie maluje się tak kolorowo niczym obrazek kocicy w piwnicy.
Po instalacji podjąłem próbę napisania posta, aby poinformować czytelników, że oto Kot wrócił i dalej będzie drapać po płycie chodnikowej swojego WordPressa.
Tutaj zaczyna się wspinaczka pod górę.
Tytuł wpisałem, right, naciskam sobie Tab i pierwsza zmiana, widzę możliwość edycji linku, a nie od razu pole edycji jak w starym edytorze.
Fajna rzecz, tylko dla mnie łatwiej było poprzednio, bo nie edytuję raczej linków, gdyż ustawiłem sobie ich kreację na taką, jaka mi pasuje.
Ale, tutaj zaskoczenie V2, bo zamiast standardowego tytułu z powstawianymi minusami między słowami miast spacji, jakieś p153.
Finalnie po opublikowaniu link był normalny (Taki, jak sobie je ustawiłem dawno temu).
Nie przejąłem się tym (niczym bohaterowie słabych creepy past, dla których nie przejmowanie się kończy się zazwyczaj katastrofą) i nacisnąłem radośnie Tabulator.
Jest pole edycji!
Próbę pisania podejmuję, ale przeskakuje mi na jakieś bloki tekstów.
Aby dodać np link, należy nacisnąć slash. Nacisnąłem i podmenu ładne, ale cóż mi po nim gdy np będę chciał napisać
„File location’s eg. home/koty”
może jednak to jakoś by działało? Nie wiem, nie chciałem tego sprawdzać.
Chciałem dopisać coś do początku postu, to gdy nacisnąłem ctrl+Home i enter, wróciło mi do pola z tytułem.
Ogólnie skacze to jakoś i pływa niezbyt dostępnie dla Nas.
Nawet jeśli jakoś dostępne, to nie wygodne.
Gdy po ciężkich przeprawach udało mi się napisać post, kliknąłem „Publish”.
Wyskoczył mi komunikat informujący, że wystąpił błąd. Po prostu, bez podania powodu, bez wyświetlenia co konkretnie się stało, po prostu błąd niczym piękne komunikaty w Windowsach.
Napisałem później wpis ponownie, po czym okazało się, że poprzedni jednak się opublikował i to tak, jak sobie tego życzyłem.
Co zrobić? Jak żyć? Zostać na wersji 4?
Można zostać, ale na pewno Wam tego nie polecę z uwagi na zagrożone bezpieczeństwo Waszych stron internetowych.
Pamiętacie przecież, co było z Klango na bardzo starym WordPressie 4 lub 2 pod koniec istnienia Klangoblogów?
Przecież WP nie zatrzyma się na wersji 5.0, wszak już jest 5.0.1.
Gdy będzie wersja 6, albo 7, siedzenie na 4 będzie samobójstwem dla własnej strony.
Tworząc Blind programs blog na hostingu PRV zainstalowałem WordPressa bezpośrednio z ich panelu. Jest tam chyba wersja 4.3.1, której nie zamierzają na razie uaktualniać, bo pisałem do nich miesiąc temu w tej sprawie. Gdybym nie włączył moderacji komentarzy, wszystkie wpisy zasypane byłyby spamem, a co to będzie za kilka lat?
Co więc zrobić?
Społeczność WordPressa nie śpi i jak zawsze przybiega Nam z pomocą.
Po aktualizacji do najnowszego WordPressa 5, wystarczy otworzyć menu wtyczek i wpisać w wyszukiwarkę Classic Editor, wybrać tą, stworzoną przez „WordPress Contributors”, zainstalować, aktywować i ponownie możemy cieszyć się starym, wygodnym i dostępnym edytorem znanym Nam z wersji 4.

Powitanie

Witajcie.
Już od dłuższego czasu zastanawiałem się nad założeniem swojego oficjalnego bloga na różne tematy.
Posiadam jednego, którego z uwagi na niektóre posty oraz powiązanie z kontem społecznościowym oficjalnym nazwać nie mogę.
Tutaj natomiast będą pojawiać się różne w pełni mam nadzieję składne i sensowne treści.
Każdy powinien znaleźć tutaj coś dla siebie.
Osoby chcące nauczyć się pisać programy w raczej nieznanym w Europie języku HSP;
Niewidomi szukający Polskich wpisów o grach audio;
Poszukujący poradników lub podcastów dot. korzystania z jakiejś aplikacji;
Czytelnicy dawnego Blind programs;
Znający moją stronę lub obserwujący mnie na Twitterze;
Ciekawi nowości technologicznych;
Osoby widome ciekawe Naszego świata;
Zainteresowane spojrzeniem na różne sprawy z tej perspektywy;
Ludzie zainteresowani radiem(Chociaż mało radiowych treści tu będzie się znajdować, ponieważ mam na to <a href=”http://drr.blogi.pl”>oddzielny blog</a>).
Wszystkich Was witam razem i osobno. 🙂
Mam nadzieję, że będziecie tutaj czasem zaglądać.